Archive for July, 2013

Człowieku, miej swój gust.

Przez jakiś czas próbowałem słuchać radia… Wniosek pewnie powszechnie znany większości ogarniętych ludzi – nic z tego. 90% to piosenki bez wyrazu, dla ludzi bez gustu muzycznego. Papka spreparowana tak, aby smakowała naszym uszom. Serio, uważam że słuchając tylko radia zatracamy indywidualny gust muzyczny.

Jest tak:

Główne rockowe radia: audycje, jeżeli chodzi o szeroko pojętą publicystykę – na poziomie. Faktycznie, dobrze mówią, ciekawie, zarówno z jajem, jak i na poważnie. Tu jest plus (ale chyba jedyny). Muzycznie – koszmar. W tym nie ma rocka, nie mówiąc o rock’n rollu. Bynajmniej nie mówię o tempie, czy rytmie. Muzyka puszczana w tych radiach nie ma tak zwanej duszy! Chyba nie o to chodzi w muzyce rockowej, żeby ta była gdzieś w tle, ledwie zauważalna?!

Radia „uniwersalne”: typu Zet, RMF Fm etc. – pozostawię bez komentarza. 🙂

Radia młodzieżowo-imprezowe: leci kilka okresowych hitów na okrągło, jest Wam wmawiane, że są super i wszyscy zaczynają się niezdrowo podniecać Rihanną, czy innymi PRODUKTAMI wykreowanymi przez wytwórnie (jeżeli myślisz, że twórczość tych „artystów” to ekspresja i wydźwięk tego, co w nich siedzi itp.  – to grubo się mylisz (tak grubo, jak gruby jest rzygający facet ze skeczu spod szyldu Monty Pythona).

Ok, jesteś w Dębkach na szalonych wakacjach, popijesz piwko, dwa, ewentualnie wódkę, więc  można się pobawić i do takiej muzyki – nie widzę problemu. Problem zaczyna się według mnie wtedy, gdy przesiąkasz tą podaną papką i na serio uważasz, że to właśnie jest świetna muzyka! Że Twój styl to są właśnie aktualne hity! YEACH! Pogratulować!

Zachęcając do tego, abyś odnalazł swój gust, na pewno nie namawiam do tego, żebyś się określił „słucham pankroka i koniec”, czy „tylko dabstep bijacz”. Warto poszperać w muzyce, znaleźć coś dla siebie. Niekoniecznie się konkretnie określać, przypisać do jakiegoś nurtu (wręcz przeciwnie!). Znaleźć coś samemu. I nawet niech to będzie coś najdziwniejszego na świecie, w stylu dark industrial grind elektro, ale niech to będzie TWOJE. Wspieraj muzykę, szukaj, odkrywaj – bo przez takich jak Ty – czyli z gustem wykreowanym przez listy przebojów – traci cała muzyka. Nie szeroko pojęta branża – o nie (dla niej jesteś na wagę złota), ale muzyka sama w sobie. Fajnie jest kupić płytkę, czy nawet po prostu wspierać w sieci wykonawców, zespoły, które są naprawdę DOBRE, a jednak z jakiś powodów nie trafiają do radiowej papki. Nieważne, jaki gatunek, jaki nurt, styl – ważne, że nie zostało Ci to podane w ramach umowy spisanej przez grube ryby.

 

PS: W żadnym wypadku nie uważam, że radio jest kiepskim medium. Oczywiście jest kilka rozgłośni, które darzę sympatią, ale rezygnuje z wywodu o tym, żeby  podkreślić dramat zaistniałej sytuacji. 🙂

images

Advertisements

Leave a comment